Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naklejki wodne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naklejki wodne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 września 2015

Zaległości SNSC

Pamiętacie jeszcze Summer Nail Stamping Challenge organizowany przez Trii ? Niestety nie dałam rady tworzyć zdobień we właściwym czasie, a że zżerały mnie wyrzuty sumienia to nie mogłam tego nie nadrobić. Dlatego dziś z przyjemnością (mniejszą lub większą) prezentuje mani z pozostałych mi dwóch tygodni :)

Na pierwszy ogień tydzień 3 czyli paznokcie marynarskie :) Choć bardzo mi się podobają, nigdy jakoś nie miałam okazji ich przygotować. Poniższe mani było tworzone na hybrydzie (białej syrence), do tego w towarzystwie stempli i naklejek. Szczerze byłam baaardzo z niego zadowolona :)


środa, 5 sierpnia 2015

Zakupowo w lipcu || Współpracowa paczucha

Hej hej! Półmetek wakacji już sa nami. Wszyscy, którzy narzekali, że zimno, że brzydko - teraz pewnie skaczą z radości przy okazji upałów. Ja jednak się roztapiam...

Dla ochłody kubeł zimnej wody w postaci rachunku sumienia. Zapraszam więc na małego tasiemca, w którym przedstawię Wam moje zakupy, które popełniłam w zeszłym miesiącu :)

Na początek zestaw lakiery do stempli od znanej wszystkim stemplomaniaczkom B. Taka mała nagroda za udaną obronę magisterki :)


sobota, 13 czerwca 2015

Całopaznokciowe naklejki V2 + gorzkie żale

Sobota 13-tego. Cóż może być piękniejszego?
A tak na serio - wczoraj, 12 czerwca, był Dzień Stylistek Paznokci. Świętowałyście go w jakiś sposób? Bo ja przyznam, że spędziłam go wyjątkowo, szczególnie jak na siebie - w przypływie głupoty ścięłam wszystkie paznokcie na zero. ZERO! Kompletny szczyt debilizmu zwracając uwagę na fakt, że nie lubię krótkich paznokci u siebie. Nie podobają mi się. Nie mam na nie kompletnie pomysłu. I kojarzą mi się z czasami, kiedy je obgryzałam, więc tym bardziej mi się nie podobają. Najchętniej obcięłabym obie ręce w nadgarstkach i schowała ze wstydu pod łózko. 

Nawiązując.. Na razie będę wrzucać jakieś stare zdobienia (dobrze, że mam kilka w zapasie. źle, że tylko KILKA). A potem.. potem nie wiem co. A na razie pokazuję, co obiecałam.

Tadam! Całopaznokciowe naklejki v2:


poniedziałek, 8 czerwca 2015

niedziela, 24 maja 2015

Los się do mnie uśmiecha, czyli pierwsza współpraca

Wiele z Was na pewno nie raz robiło zakupy w Born Pretty Store. Sklep zachwyca wielością produktów nie tylko do paznokci, które u nas zwyczajnie nie są dostępne lub po prostu droższe. Sama wielokrotnie wcześniej robiłam tam zakupy, nie tylko paznokciowe :) 

Jakiś czas temu jeden z moich postów skomentowała Tina, przedstawicielka firmy Born Pretty Store, zapraszając do współpracy. Miałam kilka wątpliwości, jednakże szybko zostały one rozwiane i dogadałyśmy się. Dzisiaj więc mogę pochwalić się Wam, co dostałam w ramach właśnie tej współpracy. 

wtorek, 2 grudnia 2014

Letnie króliczki

Wiecie, że już mamy grudzień? Za kilka dni Mikołajki, potem raz dwa zleci do świąt... Jak co roku nie mam pojęcia co kupić bliskim, a na dodatek prawie cały czas trzęsę się z zimna. Do kitu z taką pogodą! Czekam na wiosnę :)

Na przekór wszystkiemu dodaję dziś typowo letnie zdobienie z słonecznej i ciepłej sesji. 

niedziela, 26 października 2014

Projekt PAŃSTWA - MIASTA: Japonia

W tym tygodniu Chilli zasponsorowała nam podróż po pięknej Japonii. Pierwsze skojarzenie, jakie przyszło mi do głowy, to oczywiście kwitnąca wiśnia. Jednakże ten motyw nieraz przewijał się na paznokciach wielu z Was, także zdecydowałam się na coś innego.


czwartek, 4 września 2014

Bloglovin & krowie łatki

Zauważyłyście, że Blogger i obserwowanie poprzez Listę Czytelniczą znów płatał swoim czytelnikom figle? Z tego prostego powodu, po chwili zastanowienia, skierowałam swe kroki na platformę Bloglovin. Teraz możecie mnie także obserwować w ten sposób:

Przechodząc do meritum. W przemijające już lato bardzo często i z wielką chęcią nosiłam róże i pomarańcze. Jakoś wyjątkowo bliskie były memu sercu. Zdarzały się jednak chwile przełamania, których efekty możecie oglądać poniżej. 


piątek, 22 sierpnia 2014

Kilka słów, sporo zdjęć

To nie jest tak, że założyłam bloga i teraz nic nie publikuję, bo nie maluje paznokci. Albo bo mi się nie chce.

Nie pokazuję nic, bo żadne z moich dotychczasowych zdobień nie jest wystarczająco dobre, by móc pokazać je publicznie.

Założyłam bloga, by sama się szkolić i doszkalać, chiałabym od razu być perfekcjonistką i pokazywać perfekcyjne manicure. A nie tylko jakieś pitu pitu.

Na potwierdzenie wrzucam kilka fotek 'not good enough' zdobień.


piątek, 1 sierpnia 2014

Różowe kokardki

Do różu nigdy nie pałałam ogromną chęcią. Jako nastolatka zdecydowanie wolałam czerń. Gdybym mogła sama kompletować swoją garderobą, nie uświadczylibyście ani jednego żywego koloru.Na szczęście w trakcie dojrzewania sytuacja systematycznie się zmieniała. W swojej garderobie do tej pory nie mam nic różowego, ale wśród kolekcji lakierów znajdzie się już taki gagatek.