Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kropki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kropki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 maja 2015

Miętowe twory

Czy Wam również czas tak szybko ucieka między palcami? Przed chwilą zaczynał się marzec, a już mamy połowę maja! Zaczynają się egzaminy/ zaliczenia, do tego oddech promotora na plecach i zbliżający się egzamin z angielskiego. Między czasie jednak trzeba znaleźć czas dla siebie, prawda? 

Kilka dni temu usiadłam z pustką w głowie. Wybrałam kilka przypadkowych lakierów, poprosiłam chłopaka o wybranie płytki... Co z tego wyszło? Zobaczcie same!

piątek, 12 grudnia 2014

Czarno-białe czy biało-czarne?

Wiecie co? Chciałabym nauczyć się stempelkować.. Te wszystkie piękne stemplowe mani, kolorowe stemple - coś cudownego. Nie wiem czemu, ale jakoś wcześniej mnie do tego nie ciągnęło. Chociaż jakby się głębiej zastanowić, to przyczyną może być mój pierwszy stemplowy zestaw z essence. Kawał czasu później zdecydowałam się zamówić stempel i płytki z BPS, ale one również mnie nie zauroczyły (całopaznokciowe wzory były za krótkie, a stempla nie mogłam opanować). Ale teraz... Teraz dzięki podpowiedzi Jagody zamówiłam sobie stempel Konada, a dzięki mojemu cudownemu Mikołajowi wiem, że lecą do mnie płytki MoYou! <3 <3 <3 W ogóle widziałyście, że dzisiaj uzupełnili kolekcję Festive i dodali przecudowne zimowe blaszki? Wmawiam sobie, że ich nie potrzebuję!

Ale dzisiaj niestety nie o stemplach, a o elegancji. Pazurki, które całkiem wdzięcznie mi się nosiło jakiś czas temu. Klasyka: czerń i biel. Mi się podobało :) Enjoy!


niedziela, 5 października 2014

Trochę ponarzekam, coś pokażę

Przyznam szczerze, że jestem troszkę rozczarowana blogosferą. Jako tylko obserwator jarałam się każdym postem, każdym blogerem. Nie wiem czego to jest kwestia, ale w momencie kiedy zdecydowałam się na bloga, moje postrzeganie się zmieniło. Widzę pełno zawiści i fałszywej przyjaźni. Zdjęcia pomalowanych paznokci z zamalowanymi skórkami, a pod nim 50 komentarzy o treści "Cóż za piękne zdobienie! Jak cudownie!". Z drugiej strony są blogerki, które istnieją na tym rynku już od kilku lat, osiągnęły pełnie talentu we wszystkich możliwych zdobieniach i są takie "ą ę". Które same przyznają, że nie czytają innych postów, bo wszystkie blogerki po nich piszą to samo albo kopiują ich styl i zdobienia, albo jedno i drugie. 

Coś tak czuje, że (jeśli w ogóle ktoś to przeczyta) to będą hejty. I będzie, że jestem próżna. Albo zawistna. O, i zazdrosna też na pewno. Że ja nie mam takiej publiczności i teraz na wszystkich psioczę. No cóż. (Napisałabym 'oh well', ale będzie że kopiuję Stri).

Z ręką na sercu przyznam, że blog jest dla mnie. Bym miała siłę i chęci, i motywacje. Bym wciąż samodoskonaliła swoje zdobienia i pseudo talenty. Dlatego nie ma notki co drugi dzień.

Miesiąc temu miałam kryzys, zeżarłam wszystkie paznokcie. Teraz powoli odrastają, a ja cierpliwie czekam, dmucham na nie i chucham.

Chciałabym mieć więcej postów, więcej zdobień godnych pokazania. Wczoraj miałam na pazurkach water marble. Drugie podejście, pierwsze względnie udane. Po długich bitwie z samą sobą nie zdecydowałam się na ich pokazanie, nie były wystarczająco dobre.

A teraz zdobienie jeszcze letnie. Proste i wdzięczne. Wciąż się uczę i wciąż się staram.


piątek, 22 sierpnia 2014

Kilka słów, sporo zdjęć

To nie jest tak, że założyłam bloga i teraz nic nie publikuję, bo nie maluje paznokci. Albo bo mi się nie chce.

Nie pokazuję nic, bo żadne z moich dotychczasowych zdobień nie jest wystarczająco dobre, by móc pokazać je publicznie.

Założyłam bloga, by sama się szkolić i doszkalać, chiałabym od razu być perfekcjonistką i pokazywać perfekcyjne manicure. A nie tylko jakieś pitu pitu.

Na potwierdzenie wrzucam kilka fotek 'not good enough' zdobień.