Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paski. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 lipca 2015

Trójkątne ćwieki w 3 wersjach

Doskonale znacie ćwieki jako malutkie, drobniutkie, kolorowe kropeczki. A znacie je w formie trójkącików? Charakternych, metalowych, lekko wyżłobionych trójkącików? :)


Ćwieki dostałam w ramach współpracy ze sklepem Born Pretty Store. Jeśli Wam się podobają wystarczy kliknąć w ten oto tu LINK. Jeśli zaś wolicie małe kolorowe kropeczki - zapraszam do działu "nail art" :) Obecnie są w przecenie i kosztują 2,11 $.

Same ćwieki jak widzicie są srebrne, metalowe i delikatnie wyżłobione. Pod blaszką jest taka jakby guma, dzięki której jest lepsza przyczepność do lakieru. 

sobota, 25 kwietnia 2015

Eleganckie - 3 tydzień Projektu SM

Kolejny tydzień zbliża się ku końcowi, a moje zdolności stemplowania chyba zaczynają dawać radę :D Przed Wami moja interpretacja eleganckich paznokci - na biznesowe paznokcie chętnie bym się w nich udała, ale czy do babci? Mojej czarne paznokcie i tak kojarzą się z kultem satanistycznym. Macie tak samo? Czarne paznokcie to ZUO!!! A ja wbrew wszystkim czuję się w nich doskonale! :)

niedziela, 5 października 2014

Trochę ponarzekam, coś pokażę

Przyznam szczerze, że jestem troszkę rozczarowana blogosferą. Jako tylko obserwator jarałam się każdym postem, każdym blogerem. Nie wiem czego to jest kwestia, ale w momencie kiedy zdecydowałam się na bloga, moje postrzeganie się zmieniło. Widzę pełno zawiści i fałszywej przyjaźni. Zdjęcia pomalowanych paznokci z zamalowanymi skórkami, a pod nim 50 komentarzy o treści "Cóż za piękne zdobienie! Jak cudownie!". Z drugiej strony są blogerki, które istnieją na tym rynku już od kilku lat, osiągnęły pełnie talentu we wszystkich możliwych zdobieniach i są takie "ą ę". Które same przyznają, że nie czytają innych postów, bo wszystkie blogerki po nich piszą to samo albo kopiują ich styl i zdobienia, albo jedno i drugie. 

Coś tak czuje, że (jeśli w ogóle ktoś to przeczyta) to będą hejty. I będzie, że jestem próżna. Albo zawistna. O, i zazdrosna też na pewno. Że ja nie mam takiej publiczności i teraz na wszystkich psioczę. No cóż. (Napisałabym 'oh well', ale będzie że kopiuję Stri).

Z ręką na sercu przyznam, że blog jest dla mnie. Bym miała siłę i chęci, i motywacje. Bym wciąż samodoskonaliła swoje zdobienia i pseudo talenty. Dlatego nie ma notki co drugi dzień.

Miesiąc temu miałam kryzys, zeżarłam wszystkie paznokcie. Teraz powoli odrastają, a ja cierpliwie czekam, dmucham na nie i chucham.

Chciałabym mieć więcej postów, więcej zdobień godnych pokazania. Wczoraj miałam na pazurkach water marble. Drugie podejście, pierwsze względnie udane. Po długich bitwie z samą sobą nie zdecydowałam się na ich pokazanie, nie były wystarczająco dobre.

A teraz zdobienie jeszcze letnie. Proste i wdzięczne. Wciąż się uczę i wciąż się staram.


piątek, 22 sierpnia 2014

Kilka słów, sporo zdjęć

To nie jest tak, że założyłam bloga i teraz nic nie publikuję, bo nie maluje paznokci. Albo bo mi się nie chce.

Nie pokazuję nic, bo żadne z moich dotychczasowych zdobień nie jest wystarczająco dobre, by móc pokazać je publicznie.

Założyłam bloga, by sama się szkolić i doszkalać, chiałabym od razu być perfekcjonistką i pokazywać perfekcyjne manicure. A nie tylko jakieś pitu pitu.

Na potwierdzenie wrzucam kilka fotek 'not good enough' zdobień.