środa, 24 lutego 2016

Jestem z hybrydami!

Cześć :)

Troszkę mnie tu nie było. Ale już jestem i mam nadzieję, że tak pozostanie na dłużej :) Trochę się poukładałam, choć znów szukam pracy. Jednak mam w końcu czas na paznokcie! Swoje już odczekałam, więc spokojnie zdążyły urosnąć na pożądaną długość. Także powoli nadaje im właściwy kształt i już kombinuje co by na nich wyczarować :D

Przed Wami zdobienie, które było przygotowane specjalnie z myślą o projekcie Elizy, w którym niestety nie dałam rady wziąć udziału. Ale TO JEDNO zdobienie mnie tak zachwyciło, że po prostu musiałam je odtworzyć. No i proszę :)

środa, 2 grudnia 2015

...

Cześć. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. W sumie mam, ale to samo co ostatnio, także w sumie się nie liczy. Sypie się trochę i przestaje ogarniać swoje życie. Zdecydowanie mi się to nie podoba, dlatego staram się walczyć o siebie, ale to pochłania mój cały czas. Muszę skończyć łudzić Was i siebie, że za chwilę wyskoczę z pudełka z okrzykiem, że już jestem i Was nigdy nie zostawię. Na razie to nie ten czas. Wrócę do Was, bo tęsknie przeokrutnie. Bo brakuje mi Was i Waszych uśmiechniętych postów. Chciałabym umieć określić jakiś okres, konkretną datę, ale nie dam rady, przepraszam. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że o mnie nie zapomnicie :)

niedziela, 15 listopada 2015

Słodycze dla Elizy! czyli pierwszy tydzień projektu

Jestem. Zakichana, zasmarkana, ale jestem. Niech żyją studia podyplomowe jako odskocznia od pracy. Jupi! Mózg wycieka mi uszami. 

Panokcie. Tak. O tym miałam pisać. Eliza organizuje projekt, ale to pewnie wszystkie doskonale wiecie. W pierwszym tygodniu tematem przewodnim są słodycze. Osobiście jestem wielką fanką, ale w brzuszku, a nie na paznokciach. Ale nic to - są! W ostatnim momencie się chyba wyrobiłam, bo malowałam pazurki wczoraj w nocy ^^ 

sobota, 7 listopada 2015

W końcu jestem :) II Zakupowo w październiku i wrześniu

Cześć miśki moje kochane! Znów zniknęłam na straaasznie długo, ale już Wam opowiadam dlaczego. W ogóle strasznie za Wami tęskniłam :(( A to wszystko dlatego, że zaczęłam studia podyplomowe i podjęłam pracę. Praca niestety ostatnio wymagała nadgodzin, a studia wypadają w weekendy, także mimo iż nie robię fizycznie, to i tak wracam wykończona. To wszystko przez 3 miesiące wakacji po obronie i nic nie robieniu! Ale czuję, że powoli zaczynam się wdrażać, więc może w końcu ogarnę się czasowo i zacznę wyrabiać :D Powiem Wam szczerze, że dobrze, iż przed tymi nowinkami zrobiłam sobie hybrydy, bo chyba bym chodziła z golaskami! Ale hybrydy ściągnęłam wczoraj, także zaraz pędzę i będę malować (w końcu!) :D

Na mały rozruch pokaże Wam co spłynęło do mnie ostatnimi czasy. Jest tu sporo zaległości (zakupy z września), paczka współpracowa i łupy z targów (które częściowo pokazywałam na instagramie). Miłego oglądania! :)

Na początek zakupy z Aliexpress - płytki z serii BC. Miałam pewne obawy co do ich jakości, ale na szczęście były one bezpodstawne! Wzory są cudowne i te, które próbowałam (a próbowałam większość) odbijają się pierwszorzędnie! :D


wtorek, 20 października 2015

Kwieciście na dwa!

Chciałabym powiedzieć, że zaczęło mi się troszkę w życiu układać. W sumie to się zaczęło, ale nie wiadomo jak się skończy. Będę się chwalić jeśli pójdzie dobrze - trzymajcie kciuki :)

Zrobiłam porządki na blogrollu i bloglovinie. Pozwoliłam sobie zostawić tylko blogi, które czytam z przyjemnością, a nie wszystkie jak leci. Może ten zabieg uprości mi dostęp do Was :))

W kwestii paznokciowej coś tworzę, ale nijak nie mam pomysłu jak zrobić zdjęcia. Kiedy je zrobić... Trochę jednak brakuje słoneczka w Gdańsku. U Was też jest go malutko? Na szczęście mam co nieco zachomikowane, dlatego dzisiaj ciąg dalszy kwiatomanii! :D

Na początek zdobienie, które tworzyłam z myślą o wyzwaniu u Terii - same na pewno domyślacie się jaki był temat przewodni :) Miało być ombre w tle i odwrotne ombre w przypadku hawajskich kwiatów. Jak wyszło? Same widzicie... Tło z płytki BP-L006, kwiaty odnalazłam na Flowers-20. Z samego zdobienia ostatecznie nie byłam zadowolona, dlatego nie wzięłam udziału w projekcie. Taki los...


środa, 14 października 2015

Kwieciście na raz

Wieeeeem, dawno mnie tu mnie było! Aż mnie wyrzuty sumienia zżerają... Czy mam coś na swoją obronę? Nie wiem. Pogoda... Pogoda w sumie zachęca do zabaw z paznokciami, ale już nie do zdjęć. Cały czas przeglądam oferty pracy, wysyłam CVki, jeżdżę do domu. I tak lecą, dzień po dniu... 

Pazurki na szczęście rosną zdrowo, także liczę, że w końcu się zbiorę i zacznę działać znów poważniej :) Z chęcią pochwaliłabym się Wam moim zakupami październikowymi, ale od miesiąca wciąż czekam na paczuchy od BPS i z Ali. Czemu one idą tak dłuuugo?

Na kompie spędzam o niebo mniej czasu niż choćby 3 miesiące temu, dlatego też odczuły to Wasze blogi. Niebezpiecznie wciągnęła mnie gra na telefony Contest of champion oraz programy Kossakowskiego. Znacie? Lubicie?

Pokaże Wam więc dzisiaj troszkę archiwalne zdobienia. Mam nadzieję, że któreś wpadnie Wam w oko :) Na początek więc zdobienie lipcowe, a do tego na okrągło. Graniciak od Wibo, ukochany neonek by Vipera i oczywiście stempel z płytki BP-28.


wtorek, 29 września 2015

Zaległości SNSC

Pamiętacie jeszcze Summer Nail Stamping Challenge organizowany przez Trii ? Niestety nie dałam rady tworzyć zdobień we właściwym czasie, a że zżerały mnie wyrzuty sumienia to nie mogłam tego nie nadrobić. Dlatego dziś z przyjemnością (mniejszą lub większą) prezentuje mani z pozostałych mi dwóch tygodni :)

Na pierwszy ogień tydzień 3 czyli paznokcie marynarskie :) Choć bardzo mi się podobają, nigdy jakoś nie miałam okazji ich przygotować. Poniższe mani było tworzone na hybrydzie (białej syrence), do tego w towarzystwie stempli i naklejek. Szczerze byłam baaardzo z niego zadowolona :)