sobota, 1 sierpnia 2015

Różowe galaxy

Witam, cześć i czołem! 

Pogoda w trójmieście ostatnimi dniami nie rozpieszcza, ale to nic! Moje dnie wypełnione są teraz szukaniem pracy i nadrabianiem zaległości książkowych :) A wy jak spędzacie te letnie dni? Macie wakacje, urlop czy ciężko pracujecie?

Na pazurkach dziś galaxy. Nie takie prawdziwe, ale to pierwsze co przyszło mi na myśl po zmalowaniu. 


 Pazurki wykonane metodą... no właśnie jaką? powiedziałabym, że "foliową", ale foliowej używamy do zmywania brokatów. To jest coś a'la saran wrap... To może ja opiszę: kładzie się kropelki lakieru na paznokieć, a następnie przykrywa się wszystko folią, żeby kolory się rozmazały. i tu zagadka: jak fachowo nazywa się ta metoda? 

 Pierwotnie te maziaje miały być bazą dla stempli, ale koniec końców tak mi się podobały, że strasznie żal było mi je czymkolwiek przykrywać. Więc dumna i zadowolona chodziłam sobie z takim mani :)
 Dla zainteresowanych lakiery jakie użyłam...



Co sądzicie o tych pazurkach? Dodałybyście do nich jeszcze np. stemple? I czy dużym nadużyciem jest tutaj określenia "galaxy"? Jestem strasznie ciekawa co sobie myślicie o tym mani! :)

A tak w ogóle to pamiętacie o projekcie Trii ? Zaczyna się już dziś! 

Pozdrawiam serdecznie!

10 komentarzy:

  1. Ja za tydzień jadę do Łodzi na 2 dni na wakacje nazwijmy to. We wrześniu bardzo chciałabym dotrzeć do Gdyni na festiwal filmowy, ale nie wiem czy to się wydarzy. Nie byłam nad żadną wodą ani nie opalałam się jeszcze. Cóż, może sierpień będzie bardziej wakacyjny. Od poniedziałku będę mieć trochę czasu dla siebie przez kilka dni. Fajne paznokcie. Mogłabym mieć taką czarną koszulkę z takim kwadratem albo prostokątem w takie coś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny efekt na paznokciach, lubię takie kolory ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja coś ostatnio do niebieskiego koloru na paznokciach no nie mogę się coś przekonać, jednak w Twoim wydaniu z różem prezentuje się extra ! ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy nie dałoby się tego podciągnąć pod dry marble ;-) ale wydaje mi się, że chyba saran warp jest bardziej odpowiednie ;-) Fajne takie maziajki - chciałam coś podobnego sobie ostatnio zrobić, ale jakoś nic ze mną nie współpracowało, ani folia, ani lakiery...

    OdpowiedzUsuń
  5. jak dla mnie metoda, którą opisałaś to właśnie saran wrap xd Ślicznie wygląda efekt końcowy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wygląda ;-) ja robiłam galaxy w ciemniejszych barwach :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, takie pomieszane pastele to moja miłość! Też bym nie zakrywała ich stemplami :)

    Dziękuję kochana za wstawienie banera, już się nie mogę doczekać na te wszystkie palmy w tym tygodniu! xD

    OdpowiedzUsuń
  8. nono nooooo Pięknie podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorki fajnie połączone. Spotkałam się z określeniem 'smoky nails', sama też kiedyś takie coś robiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to mi chodziło! Dziękuję! :)

      Usuń